piątek, 24 marca 2017

VEGETARIAN SHOES DWA LATA PÓŹNIEJ

Dwa lata temu kupiłam TE BUTY i czas na ich podsumowanie. Czy się rozklekotały? Podeszwa się odpruła? Czy stopy w nich sie poco? Nie!



Uwielbiam te buty! To moja ulubiona zimowa parka. A nawet letnia, bo metalowa dziewczyna ubrać trepów w lecie się nie boi. To takie mini glany - lżejsze, cieńsze. Chodziły ze mną na koncerty i po pagórkach, ubierałam je na wycieczki wielokilometrowe i nad morze. Są bardzo, bardzo wygodne. Na początku obcierał mnie jedynie mały palec u lewej nogi, ale to już historia. Obecnie jedynym mankamentem jest to, że brzuch ciążowy mi rośnie i zawiązanie ich sprawia mi problemy ;P

Podeszwa nieco się starła z przodu oraz z tyłu, ale zanim całkiem zlezie minie jeszcze ze 30 lat, skóra ma zmarszczki w miejscu gdzie stopa się zgina, ale nie ma pęknięć, ani nie odchodzi jakaś wierzchnia warsteka typu ,cerata'.

Nie podobały mi się sznurówki - zawsze mi się rozwiązywały, poza tym jednej rozstrzępiły się końcówki, ponieważ puścił materiał który je spajał w ostry dzióbek. Te na zdjęciu to już nowe - zdarte z jakiś starych adidasów czy trepów, które poszły do kosza.

------------------------------
OM ADVAITIC SONGS
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...