sobota, 10 października 2015

Monami Frost

Kolejny kanał wegańskiii!!! Ekscytuję się jakby takich kanałów mało było. Ale przekopać się prez yt w poszukiwaniu czegoś odpowiedniego dla siebie - całą jesień i zimę można stracić. Ani się obejrzysz a słońce będzie o 3 wschodzić.

pinterest.com


Monami Frost pochodzi z Łotwy, jest wydziarana po brzegi ciała, urodziła dziecko w wieku 15 lat i jest weganką od kwietnia 2014. Razem z mężem postanowili w duchu tej diety wychowywać córkę.

Uwielbiam takie osoby - wyróżniające się z tłumu już z daleka, sikające na jednakowe mundurki, make up no make up. Właśnie dlatego lubię duże miasta - można sporo takich postaci zobaczyć na ulicy. Ich styl jest Jakiś.

Podoba mi się jej mroczny image. A gdyby ona była ubrana na różowo i miała blond barbie perukę to byłabym równie zachwycona? Pewnie nie. Tak jak nie zrozumiem ciągot facetów do robienia sobie makijażu tak pewnie połowa świata nie czai o co fascynatom metalu chodzi :)

Monami wydaje mi się wyjątkowo naturalna w tej swojej wytatuowanej skórce. Co trzeba mieć w głowie, żeby zamiast delfinka wytatuować sobie coś w rodzaju muchy tse tse i trupie czachy? Najwyraźniej się odnalazła w świecie i niech jej się spełni przesilenie letnie :)

Time has become so precious to me

Jest tak przekochana i jeszcze niewinna, że musicie ją zobaczyć i posłuchać! Jej akcent jest uroczo doskonały. Macie TUTAJ jego próbkę :)

---------------------------------
Artrosis Szmaragdowa noc

niedziela, 4 października 2015

Real Foods w Edynburgu

Hell.o!

Od wczoraj jestem w fortepianowym niebie - rozpoczął się Konkurs Szopenowski. Rok temu pomyślałam, że fajnie byłoby wpaść do Wawy i obejrzeć zmagania na żywo, ale biletów już nie było T_T Uda się za 5 lat.


W przerwie fortepianowej poszłam na miasto, żeby uzupełnić zapasy. Zakupowy weekend przebiega u mnie w ten sposób, że prawie zawsze idę do mega sklepu dla vego-wegetarian REAL FOODS. Jest tu wszystko czego dusza zapragnie, zarówno wino do grzańca jak i mydło w płynie, znajdzie się tofu oraz suplementy diety. Są świeże warzywa i owoce, zupy w puszkach, wegańskie piwo, muesli na wagę, eko waciki do demakijażu, ciastka, herbaty i kawy. Dużo makaronów oraz lodówka pełna fejkowego mięsa. Drożej niż w Tesco, ale...


... ale bardzo lubię tu robić zakupy. Na jedzenie wydaje bardzo dużo funtów, jakieś 300 miesięcznie lub mniej. Kiedyś chciałam szybko oszczędzać i liczyłam każdego pensa wydanego na jedzenie - wyszło mi wtedy trochę ponad 200 funtów. Teraz wydaję jak popadnie, na jedzeniu nie oszczędzam. Organiczne orzechy nie tylko są droższe, ale muszę przyznać, że smaczniejsze. Tak więc w ostatecznym rozrachunku wolę mieć mniej na koncie, ale lepiej na talerzu.

A na koniec, w rytmie etiudy zapiszę tu sobie jesienny, październikowy widoczek z piętrowego autobusu numer 11. Jak widać w Szkocji nie tylko leje i wieje.



---------------------------
Konkurs Szopenowski
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...